I Bieg Smyka

impreza organizowana przez Harpagan Sosnowiec / Data aktualizacji: 2014-01-06, 19:46
I Bieg Smyka
  • Miejsce: Sosnowiec
  • Data rozpoczęcia: 2013-06-22 00:00:00
  • Data zakończenia:
  • Dyscyplina: Bieganie
  • Dystans: 60 m
  • Link do rejestracji: (zapisy 2013-06-22 00:00:00 - 2013-06-22 00:00:00)

Informacje:

Pierwsza imprezą biegowa, którą współorganizował Harpagan Sosnowiec był I Bieg Smyka. Zawody odbyły się 22 czerwca 2013 w Parku Sieleckim w Sosnowcu. Pomysł na bieg wypłynął całkiem przypadkowo, otóż Fundacja Konrada (Fundacja Restytucja) brała udział w organizowanym przez Sosnowieckie Centrum Organizacji Pozarządowych - Pikniku Organizacji Pozarządowych. Konrad w formularz zgłoszeniowy wpisał pomysł zorganizowania biegu, SCOPowi przypadł on do gustu.

Ze względu na ograniczenia czasowe został zorganizowany bieg dla dzieci i po burzliwej dyskusji ustalono nazwę – Bieg Smyka. Zaplanowano plan działania i nie pozostało nic innego jak realizować go krok po kroku. Każdy Harpagan włączył się na tyle ile mógł.

Zaprojektowaliśmy plakaty, ulotki, udało się nam pozyskać sponsorów, teraz pozostała nam organizacja biegu. Namiot już był oraz linia mety także czas i na nasze działanie. Koszulki biegowe na wieszaki oraz nasze medale w celu promocji biegania i skromnego pochwalenia się, że też istniejemy. Stolik i krzesełko, zgody opiekunów i lista startową i jeszcze plakat z informacją, że to tu są przyjmowane zapisy. Wszystko przebiegało sprawnie każdy miał swoje zajęcie. Odmierzono trasę jak i zabezpieczono ją po obu stronach taśmą.

Zapisy odbywały się od godziny 14.30 i trzeba przyznać, że nasze obawy co do frekwencji rozmyły się po 15 min, a po półgodzinie został przekroczony półmetek zapisów, limit wynosił stu uczestników. To pokazuje, że jest popyt na takie przedsięwzięcia zwłaszcza, że dzieciaki dostały całkiem fajny pakiet, a start był bezpłatny. W biegli mogły wziąć udział dzieci w wieku od 2 lat do 7 lat. Wszystko przebiegało sprawnie, a zainteresowanie było ogromne, nawet pogoda był idealna, gdy nagle pojawiły się granatowe chmury. Każdy spoglądał na zegarek z jedną myślą nie teraz jeszcze półgodziny do startu. Około 15 min przed startem zaczęło padać. Cały tydzień miały być burze i nic a tu dziś i teraz – pech. Ku naszemu zaskoczeniu nasz namiot stał się miejscem gdzie rodzice wraz z dziećmi pochowali się przed deszczem. Deszcz chwilowo ustał i kolega nie tracąc czasu zarządził zbiórkę uczestników i wszyscy poszli na start. Dzieci jak starzy wyjadacze, deszcz nie był im straszny. Harpaganie z krwi i kości. Oczywiście nie wszystkie naraz, były puszczane na gwizdek. Pierwsze grupy dzieci do czterech lat biegły z rodzicami. Dla niektórych rodziców było to wydarzenie. Następnie ruszyły dzieci bez asekuracji i zaczął się wyścig i okrzyki na mecie jestem pierwszy/a. Startowały niczym najwytrawniejsi sprinterzy. Nawet jak jeden chłopiec okazał się za stary na uczestnictwo to pomimo tego pobiegł z młodszym bratem za rękę. Jak widać dzieciaki mają dużo czegoś tego, co czyni wielkość u ludzi wystarcza dać im szansę wyszalenia się i podania ręki aby zaczęły nową przygodę lub jak będą starsze wezmą do ręki medal i powiedzą sobie – zaczynam biegać.

Bieg udany, rodzice chwalili nas za organizację, dzieci były zadowolone i nas przepełniała radość, że się udało i że nawet deszcz nie przestraszył uczestników, a co więcej ich rodziców. W parę dni potrafiliśmy zrobić coś z niczego. Ogromne brawa dla Harpaganów za włożony wkład. Największe brawa jednak dla dzieciaków – JESTEŚCIE WIELKIE!

Szczegółowe dane adresowe:

Park Sielecki

Uczestnicy:

Powiązane informacje

4 Harpagańska Dycha - 26 marca 2017

Organizatorzy

Sponsor główny

Partnerzy

Sponsorzy

Patronat medialny